Życie zaczyna się w ciemności / Life begins in darkness, 2026

Ciemność jest czymś, co instynktownie chcemy odtrącić, odseparować od siebie. Gdy sięgniemy dalej, ciemność to również podświadomość, niewiedza i tajemnica. 

Czy ciemność jest jedynie brakiem światła? 

Cała koncepcja projektu dyplomowego wyrasta z prostej obserwacji natury: każde ziarno potrzebuje ciemności, by narodziło się życie. My też nie jesteśmy inni – rodzimy się z ciemności łona, a później w trakcie życia kształtujemy się poprzez dokonywane wybory, a także pokonywanie kryzysów i trudności, których doświadczamy. Najważniejsze lekcje rzadko są tymi łatwymi, a oczyszczenie to brudny proces. Projekt opowiada o kryzysie tożsamościowym, który staje się obszarem badania.

O takiej praktyce pisał polski psycholog kliniczny, a także doktor psychiatrii i filozofii, Kazimierz Dąbrowski w Dezintegracji pozytywnej1. Moment kryzysu to pozycja, w której jesteśmy zmuszeni przyjrzeć się swojej tożsamości i z dystansem ocenić, jakie elementy życia są nam potrzebne, a jakich pragniemy i to wbrew wpływowi, jakie wywierają na jakość życia. Dąbrowski proponuje postawę postrzegania tych trudności jako okazji do świadomej pracy nad sobą – samorozwoju, samowychowania oraz autopsychoterapii.

Samo słowo dezintegracja, podobnie jak ciemność, może wywoływać niepewność. Sygnalizuje chaos i nieuporządkowanie, zapowiada zmianę. Już w tytule Dąbrowski sygnalizuje, że w jego teorii poprzez właśnie niepewność, chaos i zmianę, dezintegracja odgrywa pozytywny wpływ na nasze życie. Jest czymś, co często na początku przeżywamy nieświadomie, ale z czasem możemy zdobyć narzędzia do świadomego przechodzenia przez okres dezintegracji2. To ten “pozytyw” samej dezintegracji – sami możemy decydować o swojej tożsamości.

W kontekście zastosowania intermedialnych środków w formacie artystycznym, projekt staje się narzędziem autoarteterapii, w pewnym stopniu dążąc jednocześnie do stania się narzędziem rozwoju, wychowania oraz pretekstem do autopsychoterapii dla odbiorcy.

Zarówno projekt artystyczny, jak i kuratorski podzielone są na trzy akty – każdy jest obszarem wyobraźni, w którym tożsamość konfrontowana jest z aspektami życia takimi jak sztuka, natura, a także tajemnica.

W projekcie kuratorskim skupiam się na narracyjności przestrzeni. Formuła zapożyczona z dramaturgii niejako odgrywa się w osobnych pomieszczeniach wybranej galerii. Każde z pomieszczeń prezentuje sieć zależności w danym kontekście, stanowiąc – używając neologizmu Anny Turczyn – pewnego rodzaju “automozaikę”3, w której mimo punktu wyjściowego w osobistych procesach, stają się one jedynie pretekstem do kontemplacji tożsamości, ale także – może nawet przede wszystkim – kształtującej ją rzeczywistości. W tym przypadku na mozaikę przypadają prace stworzone przeze mnie, a także zaproszoną artystkę, Igę Kulińską.

Analogiczną budowę ma projekt artystyczny, chociaż na mniejszą skalę. W tym przypadku osobiste doświadczenia stają się pretekstem także do badania nowych narzędzi i poszukiwania intermedialnych rozwiązań. W pewnym stopniu odnajduję w tej technice walory znajome mi z poezji i przeniesione na grunt wizualny. Najbardziej analogiczne do japońskiej sztuki haiku, w której cechą szczególną, może nawet ważniejszą od charakterystycznego układu wersów i liczby sylab, jest szczególny sposób obserwowania rzeczywistości. Haiku stanowi bowiem zatrzymany w słowach ułamek sekundy, wynikające z postawy radykalnej uważności. Beata Śniecikowska haiku wiąże z japońską kategorią mono no aware, czyli głębokim wzruszeniem, zachwytem, ale i smutkiem przemijania. Pisze, że w polskim wydaniu – ignorującym nawet słynną wersową strukturę – haiku to “błysk, światło fleszu”, które rozbija linearny czas4.

  1. K. Dąbrowski, Dezintegracja pozytywna, Warszawa 1979.
  2. Opus Anima, Dezintegracja Pozytywna i Kazimierz Dąbrowski [w:] Podcast Psychoterapia i Rozwój Osobisty, https://open.spotify.com/episode/2D9qeYN7usFzefVGlYsdld?si=e138be0c80634766 [dostęp: 23. 06.2026].
  3. A. Turczyn, Autofikcja, czyli autobiografia psychopolifoniczna, [w:] „Teksty Drugie” 2007, nr 1–2, s. 205.
  4. B. Śniecikowska, Poezja uważności – Czesław Miłosz i haiku [w:] „Zagadnienia Rodzajów Literackich” 2014, t. 57, z. 1 (113).